Dzisiaj opiszę oceanarium w Pekinie. Trafiłam tam, jak zwykle, przypadkiem. Pewnego dnia Marta źle się czuła i sama (SAMA! :D) odwiedziłam przewodnikowy Pałac Letni oraz Pekińskie Zoo. O nich - w innym poście. Gdy byłam w zoo dowiedziałam się, że w ogóle takie miejsce jak oceanarium istnieje. Niestety było już za późno, żeby je odwiedzić. Zrobiłam to mojego ostatniego dnia w tym mieście.
Odwiedziny oceanarium to jedna z moich najlepszych decyzji w życiu. Zostałam ZAUROCZONA. Po prostu wspaniałe miejsce.
Malina, to jest fantastyczne i niesamowicie porywające! :)
OdpowiedzUsuń