Jeszcze dalej na północ, nad Kiruną, znajduje się mała wioska Jukkasjarvi. Mieszka tam 1100 osób i 1000 psów, a przede wszystkim znajduje się tam najstarszy na świecie icehotel. Co roku, od początku listopada do końca grudnia, buduje go ok 100 osób. Od stycznia do połowy kwietnia można zwiedzać lub przenocować w jego murach. Potem icehotel powraca do swych źródeł czyli rzeki Torne.
Z racji tego, że jedna noc w hotelu kosztuje minimum 1000zł wybrałyśmy wersję lowcostową i udałyśmy się na zwiedzanie. (nie do końca low cost bo bilet studencki - 75zł)
W hotelu można także wziąć ślub. Kaplica nie jest zdefiniowana jeśli chodzi o religię, żeby każdy mógł z niej skorzystać.
A tak wygląda lobby hotelu. Całkiem niezłe ;)
A tak wygląda jeden z najdroższych pokoi. Piękny!
A tak wyglądają inne pokoje:
Po eksplorowaniu pokoi, udałyśmy się na drinka do icebaru. Powiedziałyśmy sobie - tak, to będzie nasz highlight - napić się z tych śmiesznych kostek. I co? I zobaczyłyśmy ceny.
55zł.
No i to był koniec naszych marzeń o napiciu się z kostki lodu.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz